Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objętość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objętość. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2013

Yves Rocher Volume szampon zwiększający objętość

Mój jedyny jak do tej pory szampon z Yves Rocher. Dostała go w prezencie moja mama, a że dzielimy się kosmetykami do włosów, postanowiłam wypróbować i napisać Wam recenzję. 
 (wybaczcie jakość fotki - została zrobiona telefonem bo pożyczyłam aparat i wróci do mnie dopiero po weekendzie)


Co pisze producent? Zaczyna od… opakowania – które jest przeznaczone do recyklingu i biodegradowalne (przypomina mi się reklama z misiem: „powiedziałeś bo Cię walnę?” ;) ). Dbają o środowisko – to na plus. Szampon bez parabenów, a składniki są pochodzenia roślinnego. O, to mi się podoba. Malwa ma zwiększać objętość włosów, a my mamy poczuć różnicę: „włosy są mocniejsze, grubsze, jakby „nadmuchane”, pełne energii”.

Pierwsze wrażenie – pozytywne. Zgrabna butelka, idealna na podróż. Przyjemny zapach, fajna konsystencja. Nie trzeba wylewać pół butelki by umyć włosy. Naprawdę dobrze myje włosy i nie plącze ich. Zwykle po umyciu na noc, następnego dnia wieczorem moim włosom daleko było do świeżości. Tym razem szampon dał radę i włosy mogłam spokojnie umyć kolejnego dnia rano. Minus? Brak efektu objętości. Włosy, chociaż wyglądały na zdrowe i świeże, były przyklapnięte. Gdzie ten efekt „nadmuchania”? Dla pewności umyłam nim włosy 3 razy. Za każdym razem to samo. Spytałam o zdanie mamę – ona również żadnej objętości nie zaobserwowała.

Nie wiem, czy kupiłabym ten szampon. Z jednej strony – fajnie oczyszcza. Z drugiej – włosy mam przyklapnięte. Słyszałam pozytywne opinie o pokrzywowym z tej serii, może to na niego się skuszę? Bo volume swojej roli do końca nie spełnia niestety.