Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja twarzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

Pielęgnacja twarzy - skóra sucha, wrażliwa, normalna



Na te trzy typy poświęcam tylko jeden post, bo – przyznam szczerze – skórę suchą ma tylko moja mama, a nie znam nikogo (!) z cerą normalną i wrażliwą. Moja wiedza jest więc w tym temacie czysto teoretyczna.



SKÓRA SUCHA
Dość trudna w pielęgnacji. Niestety gdy brak jej właściwej pielęgnacji łuszczy się i szybko starzeje. Brakuje jej przede wszystkim nawilżenia i natłuszczenia. Źle reaguje na czynniki atmosferyczne – podatna na wiatr i mróz.
PIELĘGNACJA SKÓRY SUCHEJ
Należy unikać wody chlorowanej i mycia mydłem – to dodatkowo wysusza cerę. Wskazane są preparaty z ph zbliżonym do skóry, czyli 5,5. Polecam delikatnie myjące i nawilżające odżywcze żele. Moja mama bardzo polubiła serię Olay „nawilżanie non stop”, którą przyniósł jej Mikołaj ;) Tonik i mleczka kosmetyczne przy skórze suchej to jedynie te bez dodatku alkoholu. Zalecane kremy: tłuste, odżywcze z witaminami A, E to punkt obowiązkowy na liście zakupów! Blogerki polecają również nawilżanie wodą termalną w spray’u. Jeśli peeling to tylko enzymatyczny (czyli nakładany jak krem na noc, a rano należy umyć buzię tak jak zwykle). Zwykłe peelingi tylko podrażnią suchą skórę.
Nawilżanie „od środka” – podstawą jest picie co najmniej 2 l płynów dziennie (woda mineralna, soki owocowe) oraz jedzenie owoców i warzyw – najlepiej w formie nieprzetworzonej (surowych), które dostarczają najwięcej witamin.
Zaleca się unikanie solarium i opalania, bo to dodatkowo wysusza cerę!





SKÓRA WRAŻLIWA
Łatwo ulega podrażnieniom i zaczerwienieniom, a jej cechy charakterystyczne to pieczenie, szczypanie, mrowienie czy swędzenie. Czasem możemy zaobserwować krostki. Podobno taką cerę ma ponad połowa ludzi – aż dziwne, że nikogo z taką cerą nie znam!
PIELĘGNACJA SKÓRY WRAŻLIWEJ
Jest bardzo trudna w pielęgnacji. Często występuje u osób z jasną karnacją. Reaguje alergicznie na większość składników kosmetycznych i zabiegów pielęgnacyjnych, a także wykazuje obniżoną tolerancję na detergenty, zmiany pogody i niektóre produkty spożywcze. Reaguje niewłaściwie na działanie czynników zewnętrznych. Trzeba unikać mycia mydłem i wodą chlorowaną. Kosmetyki do jej pielęgnacji nie powinny posiadać w swoim składzie: alkoholu, barwników i substancji zapachowych. Najlepiej sprawdzą się kosmetyki delikatne, łagodzące i hipoalergiczne. Kosmetyki te zawierają najczęściej NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), olejki łagodzące m.in. z ogórka, czy awokado, witaminy A,C, E, wodę termalną, rumianek, sole mineralne, glicerynę. Jeśli maseczki, to głównie domowej roboty: np. z siemienia lnianego. Niewskazane są tu częste zmiany kosmetyków, najlepiej stosować te prosto z apteki (polecam wizytę w Super Pharm). Stanowczo odradza się stosowania peelingów, które dodatkowo podrażniają cerę. Należy ją chronić przed niskimi temperaturami oraz słońcem, co może dodatkowo podrażniać.


SKÓRA NORMALNA
Gładka, zdrowa, bez niedoskonałości – chodzący ideał. Jeśli jesteś jej posiadaczką, to możesz nazywać się szczęściarą. Nie możesz jednak spocząć na laurach i zaniechać pielęgnacji. Tutaj możesz spokojnie rozejrzeć się po półkach w drogeriach, bo kosmetyków do skóry normalnej jest pod dostatkiem, i wybrać coś w sam raz dla siebie.
PIELĘGNACJA SKÓRY NORMALNEJ
Kosmetyki do cery normalnej są przede wszystkim delikatne, o ph zbliżonym do skóry: 5.5. Jej pielęgnacja powinna obejmować:
- oczyszczanie i tonizowanie – trzeba znaleźć produkty delikatne, odżywcze, bez dodatku mydła!
- złuszczanie – peeling raz na jakiś czas – według potrzeby (słyszałam zarówno o tym, że raz w tygodniu to minimum pielęgnacji do każdej cery, jak i głosy za tym, że dwa, trzy razy w miesiącu dla cery normalnej wystarczy w zupełności)
- nawilżanie i odżywianie – to przede wszystkim kremy na noc, na dzień wystarczą lekko nawilżające i z filtrami UV, ale również nawilżająco – odżywcze maseczki z witaminami. 


UF! Początkowa seria zakończona. Od następnego postu zaczynają się notki pełne recenzji kosmetyków, przepisów i wiele wiele innych :) Pozdrawiam i zapraszam do czytania!

czwartek, 14 lutego 2013

Pielęgnacja twarzy - cera mieszana



Jesteś posiadaczką cery z niedoskonałościami w sferze T? No to witaj w klubie! Już jest nas dwie. Jest to najpopularniejszy typ cery, ale wcale niełatwy w utrzymaniu! Tłuste czoło, nos i broda, niekiedy z niedoskonałościami zachowują się tak, jakby były z innej planety niż suche policzki. I wymagają zupełnie innego traktowania…

PIELĘGNACJA CERY MIESZANEJ
Właściwa pielęgnacja to przede wszystkim:
- oczyszczanie i odtłuszczanie strefy T oraz
- odżywanie i nawilżanie stref suchych, a więc policzków.
Zacznijmy od oczyszczania – tu polecam żele antybakteryjne (bez dodatku mydła, bo dodatkowo wysusza cerę). Mnie szczególnie przypadł do gustu ten z Lirene Beauty Care jedwabiście kremowy żel do mycia twarzy – delikatny, o lekko perłowym kolorze i subtelnym zapachu; ładnie usuwa nadmiar sebum, a skóra pozostaje gładka, mięciutka i nawilżona. Jest na nim napisane „do skóry normalnej i wrażliwej”, ale za namową przyjaciółki kupiłam go na próbę i do mojej mieszanej sprawdza się idealnie! Stosuję go na zmianę z żelem Garnier (niebieskim), który ma wygodny dozownik. Do żelu Garnier dodatkowo używam szczoteczki, żeby delikatnie, ale zarazem dokładnie oczyścić skórę. Jej koszt to ok. 10 zł, nie są to jakieś wygórowane koszty, a myje się nią lepiej niż samymi palcami czy dłońmi.


Tonizowanie – tutaj mam jeden sprawdzony tonik – Garnier. Również seria niebieska. Pozostawia fajną, matową buzię i ściąga pory. W lato wymieniam go na tonik Olay Gentile Cleaners – bezalkoholowy, zawiera ekstrakty z aloesu i ogórka, jest więc łagodzący i idealny po opalaniu, dając efekt odświeżenia i delikatnego uczucia chłodu na twarzy. Jest super, wart swojej niewygórowanej ceny – ok. 15 zł.
Matowienie i nawilżanie – no cóż, cera mieszana najlepiej by funkcjonowała, gdyby zafundować sobie dwa kremy – do cery tłustej na strefę T oraz nawilżający do policzków. Ja znalazłam dla siebie idealny krem w serii Under 20 – krem nawilżająco – matujący. Fajnie nawilża buzię, nie zatykając porów i matuje. Wcześniej używałam takiego kremu z serii Garnier – niestety po ok. 3 latach naszej współpracy cera się do niego przyzwyczaiła i niestety z matowej buzi pozostały tylko wspomnienia… Mam nadzieję jeszcze do niego wrócić, ale to dopiero za jakiś czas.
Peeling – mój nos często prosi się o takie oczyszczanie. Raz w tygodniu funduję mu peeling; mam dwa ulubione – z lirene (gruboziarnisty) i z Joanny seria natura (drobnoziarnisty).
Maseczki oczyszczające – funduję sobie również raz w tygodniu. Ulubieńca nie mam, lubię testować nowości w tym zakresie. Ale o tym już w innym poście… :)

wtorek, 12 lutego 2013

Pielęgnacja twarzy - cera tłusta



Cera tłusta jest dość problematyczna. Ma nadaktywne gruczoły łojowe, a przez to buzia się błyszczy. Nakładanie kolejnej warstwy pudru nie pomoże – uwierzcie. Charakteryzuje się zatkanymi porami, co prowadzi często do zaskórników (tych małych czarnych punkcików) oraz krostek (z białym czubkiem). Największy plus? Cera tłusta bardzo wolno się starzeje, co docenicie za parę lat.

PIELĘGNACJA CERY TŁUSTEJ
To przede wszystkim trzy przykazania:
  1. Oczyszczanie i tonizowanie
  2. Delikatne nawilżanie
  3. Matowienie
Punktu pierwszego chyba nie muszę wyjaśniać. Oczyszczanie cery tłustej i zatkanych porów jest bardzo ważne. Najważniejsze to dobrać sobie dobry żel, delikatnie myjący i oczyszczający pory. Jeśli peeling, to enzymatyczny (czyli nakładany na noc jak krem, a rano myjemy buzię jak zwykle), lub drobnoziarnisty i na pewno nie w przypadku, gdy mamy „wysyp” krostek, bo tylko je rozniesiemy po twarzy! Regularne mycie twarzy sprawi, że pory będą odetkane i zauważymy mniej zaskórników. Po oczyszczeniu buzi polecam zastosowanie tonika, który zwęzi pory. Zauważyłyście delikatne mrowienie? Super! To znaczy, że cera jest naprawdę oczyszczona, a pory się zamykają. Osobiście polecam serię Garnier, Nivea i Under 20. Wiadomo, że jednej z Was będzie odpowiadał ten z Nivea, a druga osoba po nim nie zauważy efektów. Te trzy serie sama testowałam i mogę naprawdę polecić z czystym sumieniem każdej z Was. Maseczki oczyszczające – polecam raz w tygodniu, najlepiej takie ściągające pory, ale to po dokładnym oczyszczeniu, ale potem koniecznie zastosować krem.
Delikatne nawilżanie, czyli punkt drugi. Domyślam się, że większość z Was czytając ten punkt zaśmiewa się ironicznie z moich wywodów i ma ochotę zamknąć tą stronę. Poczekajcie momencik, już wyjaśniam o co chodzi. Oczyściłyśmy już twarz, prawda? A więc odetkałyśmy pory i zmyłyśmy całą „warstwę ochronną” skóry – łojotok, zwany fachowo sebum. Co robi nasza mądra cera? Pozbawiona tej ochrony chce jej wytworzyć jak najwięcej – a więc obserwujemy, że w godzinę po myciu świecimy się niczym lampy w nocy. A nie o to nam chodziło, prawda? Kluczem do zagadki jest delikatne nawilżenie cery – żeby już nie potrzebowała tej dodatkowej ochrony z sebum, ale bez zatykania porów. Cera jest nawilżona, ale oddycha. Polecam tutaj lekkie kremy nawilżające, albo dwa w jednym – a w tym wypadku punkt 2 razem z 3, czyli krem nawilżająco – matujący.
Matowienie – w tym wypadku chodzi przede wszystkim o krem matujący, ale też różne lekkie podkłady czy pudry – podobno świetne są te mineralne – tak twierdzą moje dziewczyny, bo ja pudrów nie używam. Podkład mineralny – czyli zawierający naturalne minerały: cynk, krzem, potas, wapń itp. jest antybakteryjny, przyspiesza gojenie cery, lekko ją nawilża i redukuje wydzielanie sebum. Czyli ideał dla cery tłustej, prawda?
Mając cerę tłustą należy pamiętać o jednej ważnej zasadzie – im mniej kosmetyków kolorowych na buzi, tym lepiej. Nie warto nałożyć sobie podkładu, fluidu, pudru i różu i wyglądać, jakby się miało maskę na karnawał w Rio. Warto zainwestować w jeden, góra dwa dobre kosmetyki i szukać, szukać, szukać swojego kosmetycznego ideału!
Chciałabym wspomnieć jeszcze o jednym, bardzo istotnym elemencie dbania o cerę, o którym większość z Was niestety zapomina. Ważne, oprócz pielęgnacji skóry „na zewnątrz”, kosmetykami, jest również dbanie o nią „od środka”. Bardzo istotne jest prawidłowe odżywianie się. Dieta na cerę tłustą powinna zawierać jak najmniej tłuszczów nasyconych, a więc pochodzenia zwierzęcego. Ograniczmy słodycze, dużą ilość soli i napoje słodzone (tak wiem, mnie to też boli, ale czego się nie robi dla gładkiej cery…). Trzeba też unikać używek. Ważnym elementem naszej diety powinny być owoce i warzywa – szczególnie zbawienny wpływ mają cytrusy.
WAŻNE! Jeśli masz duże problemy z cerą – wypryski nie znikają, a wręcz zauważasz, że jest ich coraz więcej – wybierz się do dermatologa (może niezbędne są tabletki lub leczenie na poprawę stanu cery?) i do gabinetu kosmetycznego. Tam profesjonaliści zajmą się Twoją cerą, doradzą co i jak używać, a także wykonają zabiegi oczyszczające.
Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam Wam zagłębić tajniki dbania o cerę tłustą. Jeżeli macie jakieś swoje sposoby dbania o nią – podzielcie się w komentarzu.

W kolejnej części – cera mieszana, czyli jedna z najpopularniejszych. Zapraszam! :)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Pielęgnacja twarzy - określenie typu cery



Dziś chciałabym przedstawić krótki post, który rozpoczyna ciąg artykułów o właściwej pielęgnacji twarzy. Zauważyłam, że większość dziewczyn nie ma pojęcia jaką ma cerę, a kosmetyków używa „jak leci” – czyli toniki zwężające pory do buzi suchej, kremy do cery tłustej na cerę mieszaną… Takich „grzeszków” koleżanek mogłabym wymienić jeszcze wiele…
Zacznijmy więc od określenia rodzaju cery. Jak? To bardzo proste. Zepnijcie włosy i grzywkę, a potem umyjcie twarz kosmetykiem bez dodatku tłuszczu i po godzinie przyłóżcie do twarzy chusteczkę.

  • jeśli cała chusteczka ma tłuste ślady – macie cerę tłustą, często zwaną również trądzikową czy problemową. 
  • jeżeli na chusteczce są tłuste ślady na czole, nosie, brodzie (tak zwana sfera T) – witaj w klubie, Twoja skóra jest mieszana.
  • jeśli chusteczka jest sucha, a skóra na twarzy łuszczy się i jest lekko zaczerwieniona – masz cerę suchą
  • jeżeli po umyciu powstają zaczerwienienia, podrażnienia cery – to oznaka skóry wrażliwej
  • gdy chusteczka jest sucha, a cera gładka, bez wyprysków i podrażnień – gratuluję! Jesteś szczęśliwą posiadaczką cery normalnej.

Jeśli pomimo tego testu masz wątpliwości – odwiedź gabinet kosmetyczny. Tam zbadają Ci rodzaj cery profesjonalnie, pod specjalną lampą.
Gdy już mamy określony typ cery, łatwiej nam dobrać kosmetyki, prawda? Nie jesteśmy już zdezorientowane w drogerii i nie chodzimy między półkami z paniką w oczach nie wiedząc, jaki kosmetyk wybrać. Teraz możemy przejść do analizy poszczególnych rodzajów cery i dobrać im optymalny program pielęgnacyjny i kosmetyki. Już jutro zapraszam na kontynuację tego postu – na afiszu będzie „ulubieniec” każdej nastolatki, czyli cera tłusta z problemami.