Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek łopianowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek łopianowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2013

Olejek łopianowy z czerwoną papryką Green Pharmacy

Jeśli ktoś czytał moją włosową historię na pewno dobrze wie, że po spotkaniu z niedosłyszącą fryzjerką, która nie zrozumiała ile to jest 2 centymetry i która przy okazji bez mojego pozwolenia trenowała na mnie cieniowanie bardzo mi zależy na tym, by włosy mi szybko odrosły i by je w końcu wszystkie zrównać. Olejek ten znalazłam przypadkiem w Naturze, kosztował 6,50. Skusił mnie napis na etykietce „stymuluje wzrost włosów” i od razu kupiłam 2 buteleczki. Czy mu się udało zostać moim KWC? Przeczytajcie!
Olejek zamknięty jest w małej ciemnej buteleczce z czerwoną nakrętką. Od swoich olejkowych braci z tej samej firmy różni go właśnie kolor nakrętki. Chociaż słyszałam, że korek – niekapek jest łatwym w obsłudze dozownikiem i bardzo odpowiada dziewczynom, ja przelałam swój olejek do butelki z atomizerem po odżywce w spray’u – to zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie. Olejek ma żółto – pomarańczowy kolor z „bąbelkami” i ślicznie pachnie – ja naprawdę wyczuwam w nim papryczkę! :)
Stosowałam go na początku wg zaleceń na etykietce – to jest na pół godzinki pod czepek i ręcznik, bo w razie dłuższego użycia może podrażniać skórę głowy. Kiedyś jednak dałam mu „na przetrzymanie” i zmyłam go dopiero po 4 godzinach. Żadnych przykrych objawów nie zaobserwowałam :)
Po pierwszym miesiącu stosowania i po pierwszej butelce recenzja by była taka sobie. Owszem, zauważyłam, że mam sporo baby hair i włosy mi się dużo mniej przetłuszczają – spokojnie je mogę myć co 3 dni. Ale porost? Jaki był, taki jest. Szału ni ma. Mimo wszystko w szafce została mi jeszcze jedna buteleczka – więc postanowiłam ją wykorzystać w myśl przysłowia: „pomoże czy nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi”.
I oto po dwóch miesiącach stał się cud! Zwykle farbowałam włosy co 6 tygodni – wtedy mój odrost miał ok. 1,8 cm. Tym razem uzyskałam odrost 1,7 cm w 4 TYGODNIE, nie zaś w 6 tyg jak zwykle! Oprócz tego włosy nadal mi się nie przetłuszczają i nastąpił istny wysyp baby hair! Byłam (i jestem) wniebowzięta bo istnieje spora szansa zrównania moich włosów już za rok jeśli tak dalej pójdzie!
POLECAM GO WAM SERDECZNIE – za 6 czy 7 zł naprawdę warto go wypróbować!